Konińskie – należy tutaj przyjechać w ramach odkrywania Polski, odpoczynku albo po prostu by odwiedzić rodzinę czy znajomych. Jest celem podróży wakacyjnych. Ten teren słynie zarówno ze wspaniałych zabytków nie tylko techniki, parków krajobrazowych. Dlatego przyciąga tak wielu różnego rodzaju turystów. Korzysta na tym branża noclegowa regionu. Dla turystów oznacza to spory wybór kwater prywatnych – od wspaniałych hoteli po tanie, ale przystępne tanie hoteliki.
read more »
Posted in Noclegi, Turystyka | No Comments »
Współczesny podróżnik, turysta i pielgrzym ma o wiele lepiej, niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu, by nie wspominać o warunkach sprzed wieków. Kiedyś własne nogi i wóz życzliwego gospodarza, dziś – zorganizowana wycieczka albo własny samochód i GPS, w ostateczności – pociąg. Kiedyś noclegi w karczmie lub przydrożnym stogu siana – dziś hotel lub dom pielgrzyma. Dawniej suchy prowiant, dziś – restauracja. Dawniej rozmowy z mieszkańcami, dziś – zawsze chętny zawodowy przewodnik. Jakiż komfort! Ale czy czasem w tej wygodzie coś nam nie umyka? Czy nasza podróż, pielgrzymka nie staje się zbyt wyjałowiona z emocji, nie nazbyt plastikowa?
Ale przecież i cel naszej podróży się zmienił. Sanktuarium maryjne w Licheniu – dawniej mały kościółek, dziś ogromna bazylika. Czy nie dawne sposoby podróżowania nie dostarczały nam większych wzruszeń? Ale przecież nie powrócimy do nim, nie da się, nie miało by to sensu. I nie jest potrzebne, żeby odkryć na nowo prawdziwe emocje pielgrzymowania. Wystarczy wyłamać się z tej wycieczkowej maszyny i obejść ogromne sanktuarium na własnych nogach, by ujawnił nam się ogrom wiary. Wystarczy siąść samotnie, z dala od zagłuszającego nas głosu zawodowego przewodnika, żeby złota bazylika ukazała nam swoje serce dawnego kościółka. Wystarczy zrezygnować z anonimowego hotelu, życzliwy gospodarz zaoferuje nam nie tylko nocleg na kwaterze, ale i domowy posiłek, i rozmowę od serca, i opowieści, jakich przewodnik z wycieczki nie zna. Licheń Stary potrafi jeszcze witać jak dawniej.
Posted in Turystyka | No Comments »
Miasto Kleczew zostało założone na prawie magdeburskim przez jego właściciela Janka, 12 stycznia 1366. Już wtedy miasto było znacznym ośrodkiem położonym na szlakach handlowych. Mimo to przez wieki Kleczew spełniał małego, lokalnego ośrodka gospodarczo-administracyjnego. Przywilej królewski – potwierdzający nadanie praw miejskich – nie zachował się, gdyż uległ zniszczeniu w jednym z wielu pożarów, które często nawiedzały miasto. Okres świetności Kleczewa przypadł na XV i XVI w. Korzystny wpływ na rozwój miasta miało jego położenie przy dwóch ważnych szlakach komunikacyjnych biegnących przez Wielkopolskę. Pierwszy z nich łączył Śląsk z Pomorzem, drugi zaś Poznań z Warszawą, by dalej skierować się na Litwę. Warto dodać, że na wojnę trzynastoletnią z zakonem krzyżackim wyruszyło z Kleczewa 10 zbrojnych. W XV w. 11 mieszkańców Kleczewa studiowało w jedynej w ówczesnej Polsce szkole wyższej – uniwersytecie krakowskim. W XVII w. Kleczew zaczął podupadać. W 1618 r. działalność gospodarczą prowadziło tylko 17 rzemieślników. Trzydzieści lat później wielki pożar zniszczył znaczną część miasta, a Szwedzi w czasie potopu udaremnili jego odbudowę. Późniejszy okres to bolesny upadek miasta, w 1793 r. na skutek II rozbioru Polski miasto dostało się pod panowanie pruskie, a w latach 1807-1815 było w granicach Księstwa Warszawskiego. W okresach powstania styczniowego Kleczew był miejscem zażartych walk. W 1870 r. władze carskie odebrały Kleczewowi prawa miejskie, które przywróciła z powrotem władza polska w 1919 r. Po wojnie w mieście nastąpiło ożywienie gospodarcze, zaczęły powstawać zakłady i warsztaty, osiedlać się liczna społeczność żydowska. II wojna światowa odcisnęła się krwawym piętnem na historii miasta – w czasie okupacji życie straciło 1000 Żydów i 83 Polaków. Okres powojenny to zdecydowany okres rozwoju miasta. Zaczęto wydobywać węgiel brunatny w okolicznych odkrywkach m.in. Jóźwin, Kazimierz, a w niedługim czasie przeniesiono do Kleczewa siedzibę i dyrekcję Kopalni Węgla Brunatnego Konin.
Posted in Turystyka | No Comments »
Prawie każdy z nas ma jakieś hobby. Jedni zbierają znaczki pocztowe inni hodują zwierzęta. Moim konikiem jest majsterkowanie.
Wszystko zaczęło się od momentu, gdy wraz żoną szukaliśmy mebli kuchennych do naszego nowo wybudowanego domu. W każdym odwiedzonym sklepie z meblami coś nam nie pasowało. W jednym szafki były źle oklejone, w drugim okucia były marnej jakości a w trzecim jak nam wszystko pasowało to cena powalala na kolana.
W końcu, po paru dniach wędrówek po sklepach i wielogodzinnej naradzie postanowiliśmy, że sami zaprojektujemy szafki kuchenne i je wykonamy. Wszelkie materiały do zrealizowania tego pomysłu były dostępne na rynku. Duże markety budowlane oferowały szeroki asortyment płyt wiórowych w różnych kolorach oklein. Duży wybór klamek do drzwiczek i zawiasów przyprawiał niemal o zawrót głowy. W ofercie dostępne były też profesjonalne elektronarzędzia niezbędne do wykonania mebli.
Zanim przystąpiłem do zakupów, wykonałem dokładny plan pomieszczenia kuchni. Wraz z małżonką zaprojektowaliśmy roztaw szafek. Wszystkie urządzenia takie jak: lodówka, kuchenka i zmywarka miały być zabudowane. To była ważna informacja, gdyż umożliwiła dokładne wyliczenie wymiarów płyt i ilości zawiasów. Planowanie, jak się później okazało, było bardzo ważne, gdyż ustrzegło nas przed niepotrzebnymi wydatkami. Po wyliczeniu i zapisaniu wszystkiego na kartce udaliśmy się na zakupy. W markecie wybraliśmy okucia oraz płyty wiórowe. Płyty jeszcze w sklepie zostały przycięte na wymiary według naszych planów.
Tak zaopatrzeni wróciliśmy do domu i przystąpiliśmy do montażu szafek. Cały ciężar pracy spadł na moje barki, gdyż żona, mimo szczerych chęci, nie była w stanie w niczym mi pomóc. Wspierała mnie duchowo i załamywała jednocześnie zadając pytania laika. Cała operacja budowy kuchni trwała tydzień. Trochę długo ale ważna była dla mnie jakość a nie ilość. Po ukończeniu wszystkiego byłem w pełni zadowolony z efektów mojej pracy. Mój domowy inspektor nadzoru też był bardzo zadowolony.
Na koniec pragnę Wam polecić tego typu majsterkowanie w domu. Daje ono wiele satysfakcji. Po podliczeniu kosztów, okazało się, że warto to było zrobić także ze względów finansowych.
Posted in Dom | No Comments »
Komputer czy to stacjonarny czy laptop często ulega kłopotliwym dla wszystkich awariom. Reperacja naszego PC jest najczęściej bardzo trudna dlatego też nie każdy z nas poradzi sobie z jego naprawą. Każda naprawa komputera wiąże się z dużymi kosztami.
Częstą usterka naszego komputera jest płyta główna. Jeżeli nasz komputer się włącza ale w menadżerze urządzeń są żółte wykrzykniki, to znaczy, że na komputerze źle są zainstalowane sterowniki pewnego urządzenia. Kolejną kłopotliwą i skomplikowaną awarią jest zasilanie naszego komputera. Komputer jest urządzeniem, w którym może naprawdę zepsuć się wszystko. Od systemu po kartę graficzną. Dlatego trzeba skorzystać z pomocy fachowców.
Na polskim rynku coraz więcej jest firm, które specjalizują się w naprawie komputera. Dlatego też oddanie komputera w odpowiednie ręce, to najlepsze rozwiązanie. Należy pamiętać, ze reperacja czy odwirusowywanie komputerów nie będzie tanie, dlatego też nie należy ulegać emocjom i korzystać z firm, które zrobią nam to bardzo tanio, ponieważ nasz komputer będzie słabo naprawiony i będziemy znowu musieli pukać do drzwi kolejnej firmy.
Posted in Firma | No Comments »